JESIENNE dekoracje...

Niedawno wkroczyliśmy w kalendarzową jesień.

Nasz dom przyozdobiły kolorowe kwiaty, wśród których prym wiodą wrzosy. Chociaż jesień bywa chłodna i przygnębiająca, widok jesiennych kwiatów cieszy oczy i poprawia humor.

Straszne OPOWIEŚCI

Duchy, czarownice, upiory - brrrrr... włos sie jeży na głowie.

Luuuubbbbbiiiiiiimmmmmyyyyyyyy ten dreszczyk.

Zagonieni za chwytaniem własnego ogona zapominamy o rozmowach ze starszymi osobami. A osoby takie znają mnóstwo opowieści, które nie tylko ukazują życie w dawnych czasach, ale i wywołują gęsią skórkę. Będąc dzieckiem z zapartym tchem i otwartymi ze strachu oczami słuchałam opowieści mojej babci, o tym jak duchy błąkały się po wioskach i nachodziły dobrych ludzi. Czy prawdą to było? Nie wiem :) ale stracha napędzało niezłego :)

Postanowiłam i ja uczcić tradycję i zrobić wieczór strasznych opowieści...

Tylko problem - lato, wieczory jasne, a straszne opowieści bez ciemności nie takie straszne. Ale od czego fantazja?

Zaszyliśmy się w najciemniejszym kątku piwnicy, usiedliśmy w kółeczku na kocach i zaczęłam snuć opowieści. W ciemności słyszałam jak słuchacze wstrzymują oddech i szeroko uśmiechałam się na słowa - JJJEEESSSZZZCCCZZZEEE, które znaczyły, że się podoba.

Polecam spróbować wyruszyć w taki świat fantazji - aaaa może prawdy?

BUUUUU !!!!!

DZIĘKUJEMY, że o nas PAMIĘTACIE

Jesteśmy świadkami tego, że umiemy sobie nawzajem pomagać i dzielić się tym co mamy. Bardzo wiele osób okazuje nam Dobre Serce, dlatego WSZYSTKIM PAŃSTWU DZIĘKUJEMY!

Wielu z Was chce pozostać Anonimowymi Mikołajami, więc wymienimy prezenty, które w ostatnich kilku miesiącach otrzymaliśmy:

·         dwa zestawy mebli,

·         Play Station 4 oraz 4 gry,

·         ubrania ze zlikwidowanego sklepu internetowego,

·         słodycze, owoce, domowe jabłka,

·         lody u Pani BASI, zawsze potrójna porcja.

Warsztaty z ONE DAY

W drugi weekend września nasi najstarsi wychowankowie brali udział w warsztatach organizowanych przez Fundację ONE DAY.

W pierwszym dniu mieli szansę poznać siebie: talenty, wady, zalety, marzenia, zaznajomić się z technikami kreatywnego myślenia. A wszystko to w luźnej i ciekawej formie.

Drugi dzień był nastawiony na przyszłość, młodzi poznali zasady pisania dobrego CV, praca w grupach umożliwiła zmierzenie się z tematem bezpośrednio. Poznali również formy zatrudnienia i sposoby poszukiwania pracy.

Chętne osoby mogły wykonać test GALLUPA, który odkrywa wrodzone talenty i omówić wyniki z Coachem.

Atmosfera podczas całego kursu była bardzo przyjazna, oprócz zdobywania wiedzy i umiejętności nie zabrakło czasu na żarty, luźne rozmowy, śmieszne skojarzenia.

Pani Moniko, Pani Marto, Pani Beato, Panie Szymonie

!!!  SERDECZNIE POZDRAWIAMY  !!!

NOWOŻEŃCY naszymi darczyńcami

Dziękujemy Bardzo Wszystkim Nowożeńcom, którzy rezygnują z kwiatów oraz innych podarków i zachęcają Swoich Gości do kupowania przyborów szkolnych, którymi obdarowują wychowanków naszego domu.

!!!  SERDECZNIE DZIĘKUJEMY Państwu Monice i Dominikowi Bartnik

oraz tym WSZYSTKIM, którzy chcieli pozostać anonimowi  !!!

Wakacyjne wspomnienia - II Bieszczadzkie ROCKOWISKO

Dzięki uprzejmości i dobremu serduszku organizatorów jednej z największych ostatniego czasu imprez plenerowych w Bieszczadach 28 lipca zostaliśmy zaproszeni  do Dołżycy, aby spędzić cudowny dzień wśród wielu atrakcji.

Pierwszym przystankiem był przejazd Kolejką Leśną z Majdanu :) Mieliśmy

okazję podziwiać piękną bieszczadzką przyrodę w takt stukotu wagoników. Zrelaksowani wysiedliśmy przy Karczmie "Skup Runa Leśnego" w Dołżycy, gdzie posililiśmy się pysznym obiadem.

Po obiedzie obowiązkowo pyszny deser w postaci lodów i tak najedzeni po uszy mogliśmy zdobywać góry. A było co zdobywać - Jeleni Skok - trasa prowadząca do miejsca, gdzie stoi wieża widokowa na górze Mochnaczka. Zmęczeni, ale uśmiechnięci zwiedziliśmy jeszcze mini zoo, w którym zachwycaliśmy się niesamowitą bieszczadzką fauną i ruszyliśmy z powrotem do Karczmy na przepyszne naleśniki z jagodami.

Cały dzień obfitował w liczne atrakcje, możliwość spotkania zaproszonych na festiwal gwiazd oraz próbowania pysznego jedzenia. Spotkaliśmy się z życzliwymi i sympatycznymi osobami, które mimo wielu obowiązków znalazły dla nas czas i dobre słowo.

!!!  W tym miejscu chcielibyśmy złożyć NAJSERDECZNIEJSZE PODZIĘKOWANIA

dla pomysłodawców i organizatorów tego cudownego dnia.

Dziękujemy bardzo pani Magdalenie Wierzbickiej - Bąk i panu Mirosławowi Bąk

oraz naszemu dobremu duszkowi pani Aleksandrze Sawczyszyn

za Wasze dobre serce i pomysł. BYŁO CUDOWNIE I PIĘKNIE  !!!

FILMOTERAPIA, czyli podróż w głąb emocji

Dla większości ludzi oglądanie filmów, seriali czy programów jest często szybkim i wygodnym sposobem na spędzanie czasu, zabicie nudy czy odstresowanie. Zwykle sprawia przyjemność, pobudza emocje i wyobraźnię. Rzadziej myślimy o filmowych obrazach jako narzędziach pracy terapeutycznej.

Jednakże oglądając nagrania filmowe śmiejemy się, płaczemy, przeżywamy problemy bohaterów filmu i razem z nimi przez te trudności przechodzimy. Niektórzy zarzucają twórcom filmów, że promują w swoich dziełach zachowania negatywne, pochwalają przemoc, wzbudzają w dzieciach i dorosłych agresję wobec otoczenia. Twórcy nurtu filmoterapii wychodzą jednak z założenia, że skoro film może działać źle, może również mieć właściwości lecznicze i modelować w ludziach również te pozytywne zachowania.

Film ukazując pewną historię pozwala oglądającemu porównać się z bohaterami przeżywającym te same konflikty i problemy co on (często w sposób nieświadomy). Dzięki temu potrafi lepiej zrozumieć sytuację, w której się znalazł i lepiej sobie z nią poradzić. Jest to wstęp do procesu zmiany zachodzącej w oglądającym. Może także pomóc zrozumieć naturę problemu, pokazać mechanizmy i sposoby działania. Może dać nadzieję na pozytywne rozwiązanie. Daje możliwość obserwacji konkretnych sposobów radzenia sobie i wyboru najodpowiedniejszego, bez ryzyka negatywnych konsekwencji.

Obraz filmowy może być również zaczątkiem do rozmowy – niekiedy nie jest łatwo zacząć mówić i poruszać konkretne tematy. Czasem wystarczy, że film skłoni człowieka do zatrzymania się i przyjrzenia trudnemu czy problemowemu aspektowi życia. Film może być ciekawym i bezpiecznym narzędziem, daje możliwość nabrania dystansu do problemu i spojrzenia na niego w bardziej obiektywny sposób, z innej perspektywy. W sytuacji, gdy zmierzenie się z problemem jest za trudne, oglądający zawsze może potraktować go jako problem innej osoby, a nie swój własny.

Nie ma jednej listy filmów, którą można wykorzystać w pracy terapeutycznej, czy wychowawczej. Co miesiąc na nasz rynek wchodzi wiele nowych tytułów, które mogą być bardziej dostępne i atrakcyjniejsze niż starsze pozycje. Filmy powinny być dopasowywane do aktualnej sytuacji oglądającego. Wskazanym byłoby, by wychowawca czy terapeuta zobaczył polecany film (nawet kilkakrotnie), co pozwala skupić się na tym, w jaki sposób dany film może być użyteczny i docenić wartość różnych motywów. Szukając tytułu, który mógłby być wykorzystany, powinniśmy szukać filmu przedstawiającego problem w formie metafory. Kiedy problem w filmie jest dokładnym odzwierciedleniem sytuacji pacjenta, mogą pojawić się mechanizmy obronne, które przeszkadzają w pracy.

Wybierając film, terapeuta powinien zastanowić się, czy terapeutyczna wartość filmu nie zostanie przysłonięta przez treści związane z przemocą, obrazą wartości lub innym przekazem, który może zostać uznany za obraźliwy. Warto zadbać o to, by oglądanie treści, przynosiły jakieś efekty w naszym życiu.

Przykłady filmów terapeutycznych: „W pogoni za szczęściem” (2006), „Choć goni nas czas” (2007), „Wszystko za życie” (2007), „Chłopiec w pasiastej piżamie” (2008), „Z dystansu” (2011), „Nietykalni” (2011), „Pręgi” (2004), „Klub winowajców” (1985), „Buntownik z wyboru” (1997), „W głowie się nie mieści” (2015), „Pod mocnym aniołem” (2014), „Coco” (2018)

TRAMPOLINA pełna artystycznych inspiracji

Trampolina w naszym domu spełnia wiele funkcji.

Inspiruje i jak się okazało jest świetnym miejscem, gdzie można spełniać się artystycznie.

Nasi   wychowankowie   uwielbiają   spędzać   czas   radośnie   podskakując,

a wyzwolone w ten sposób endorfiny pomagają w tworzeniu plastycznych prac.

PGE pomagamy - podaj ŁAPĘ

W piękny czerwcowy dzień odbyło sie kolejne spotkanie z naszymi zaprzyjaźnionymi wolontariuszami z PGE Solina. Tym razem nasze  wspólne działania skierowane są na pomoc zwierzętom znajdującym się w schronisku w Lesku "Wesoły Kundelek".

Zanim  dotarliśmy  do   schroniska,   to   wcześniej   odwiedziliśmy   Gabinet

Weterynaryjny w Lesku, gdzie przemiłe Panie tam pracujące opowiedziały nam o swojej pracy w gabinecie i w terenie. Dowiedzieliśmy się wielu ciekawych rzeczy o zwierzętach domowych, a także o tych dziko żyjących, bo i z nimi Panie często mają styczność. Mogliśmy obejrzeć salę operacyjną i sprzęt medyczny, który jest używany do ratowania zdrowia i życia naszych pupili. Dawidowi wykonano USG ręki (wszystko w porządku:)), dokonaliśmy biochemicznej analizy krwi psiaka, a potem obejrzyliśmy krew pod mikroskopem.

W drodze do schroniska wstąpiliśmy do "Słodkiego Domku" na lody.

!!!  Mniammm, były pyszne  !!!

W schronisku czekały na nas znajome już nam psiaki. Radości było co nie miara podczas wspólnego spaceru, co niektórzy próbowali swoich sił w psiej tresurze. Było bardzo miło i przyjemnie, a po radośnie merdających ogonkach wiemy, że psiakom też się podobało!

Mamy ogromną nadzieję, że niedługo każdy z tych cudownych piesków znajdzie kochający dom i swojego człowieka już na zawsze!!!

Do zobaczenia wkrótce...

FILMOTERAPIA na wakacjach, czyli jak ciekawie wykorzystać wolny czas

…kiedy pogoda bywa kapryśna. Tym razem na ekranie: „PODAJ DALEJ”:

„Po PIERWSZE - ma to być coś, co naprawdę komuś pomoże.

Po DRUGIE - coś, czego ktoś nie może zrobić sam.

Po TRZECIE - zrobię coś dla kogoś,

kto zrobi coś dla kolejnych trzech osób.”

Film amerykańskiPodaj dalej" (2000) opowiada historię młodego chłopca, Trevora (Haley Joel Osment), którego życie daleko odbiega od ideału szczęśliwej rodziny. Opuszczona przez męża Arlene McKinley (Helen Hunt) mieszka wraz ze swoim jedenastoletnim synem w robotniczej dzielnicy Las Vegas. Starając się o lepsze życie, pracuje na dwa etaty, jednak z dnia na dzień traci kontakt z Trevorem. Eugene Simonet (Kevin Spacey) jest nauczycielem środowiska. Każdego roku zadaje nowym uczniom takie samo zadanie: Rozejrzyj się wokół siebie i spróbuj naprawić coś, co ci się nie podoba. Tylko Trevor traktuje słowa nauczyciela poważnie. Zapoczątkowuje on łańcuszek ludzi dobrej woli - ruch "Podaj dalej"

Film jest ekranizacją bestsellerowej powieści Catherine Ryan Hyde. Początkowo miała to być historia miłosna będąca jednocześnie przykładem wiary w ludzką życzliwość i uczciwość. Z pozoru optymistyczny przekaz staje coraz większym dramatem chłopca walczącego o poprawę świata. Siedząc przed ekranem, możemy się wzruszyć i zastanowić się nad pytaniem "Czy to by rzeczywiście zadziałało?". Film pokazuje nam, jak wiele zależy od nas samych, jak wielką przyjemnością może stać się niesienie pomocy i jak miłym uczuciem jest widok uśmiechu na czyjejś twarzy.

Jest to film głęboko poruszający, przedstawiający aktualne problemy, o których często staramy się nie myśleć. Widzimy w nim program "naprawy" zła, które otacza nas każdego dnia a którego często nie dostrzegamy. Alkoholizm, bieda, patologia... Film nie powinien pozostawić nikogo obojętnym. Z pewnością warto jest zobaczyć "Podaj dalej" i ocenić czy jeden pomysł może zmienić świat…