wortal domdziecka.sanok.pl powstał 15 maja 2008 roku
     
38-500 SANOK, ul. Sadowa 21; tel. +48 13 4645445; e-mail. dd-sanok@wp.pl
 

aktualności...

 

  32 | OGÓRKI KISZONE - same witaminy...

Pewnego dnia postanowiliśmy zrobić sobie zapasy na zimę. Wspólnie podjęliśmy decyzję, że będą to domowe ogórki kiszone.

Dla większości z nas ogórki kiszone są dobrym przysmakiem, dlatego chętnych do pracy nie brakowało. Każdy z nas odpowiedzialny był za słoik, który musiał  samodzielnie  przygotować.  Był to  świetny  pomysł,  gdyż  każdy

doprawiał ogórki według własnego uznania.

Nad zajęciami w aneksie kuchennym czuwały starsze wychowanki Daria i Paulina, które pomagały młodszym dzieciom Zosi, Karolowi, Dawidowi, Oliwii przy obieraniu czosnku i krojeniu chrzanu.

Gdy wszystko było już gotowe najmłodszy wychowanek Dawid udekorował słoiczki kolorowymi serwetkami, które dodały uroku naszym przysmakom.

Wszyscy spisali się na medal, ponieważ po trzech tygodniach wszyscy zajadaliśmy się naszymi ogórkami w czasie kolacji. Nasza praca przyniosła wspaniały efekt - ogórki szybko znikały z talerzyków.

  Poniedziałek  5.09.2016 ||  Dodała  Monika

 

 

  31 | Kto będzie miał szczęście w KARTACH...

W dzisiejszych czasach gry kojarzą nam się coraz częściej z grami komputerowymi, czy specjalnym sprzętem typu Play Station czy XBOX. Szkoda, istnieje bowiem wiele gier karcianych, doskonałych jako rozrywka, dostarczających ciekawych wrażeń i korzystnie wpływających na rozwój poznawczy i społeczny,  zarówno dzieci,  jak i dorosłych. Karty znane

już były już w starożytnych Chinach.

Dla dorosłych każda aktywność intelektualna jest zbawienna dla komórek mózgowych, pozwala dłużej zachować sprawność umysłu, jak i ciała. Dzieci z gier mogą się nauczyć abstrakcyjnego myślenia, planowania, myślenia strategicznego. Karty są pod pewnymi względami podobne do szachów. Ważna jest strategia gry oraz umiejętność przewidywania ruchów przeciwnika. Dzięki grze w karty ćwiczymy też zdolności matematyczne. Najlepiej, jeśli grają więcej niż dwie osoby – wówczas poziom trudności wzrasta, a umysł oddaje się trudniejszemu treningowi.

Dzięki wspólnej grze w karty wychowankowie integrują się z opiekunami, rodzeństwem i kolegami, nawiązują z nimi lepszy kontakt. Uczą się zdrowej rywalizacji, wygrywania, ale też przegrywania z honorem. Taka niepozorna wspólna zabawa może w przyszłości zaowocować w niespodziewanych momentach, może pomóc w profilaktyce palenia, narkomanii, alkoholizmu.

Z dziećmi warto grać w gry karciane zamiast oglądania telewizji czy surfowania po Internecie. Specjaliści nie mają wątpliwości co do tego, że gry rozwijają umysł i pomagają w zapamiętywaniu codziennych informacji. Jest jednak pewien warunek. By nasz mózg mógł się rozwijać, należy ćwiczyć regularnie. Poświęcenie pięciu minut na grę karcianą raz w tygodniu nie poprawi naszej pamięci.

Talia, w której mieszczą się 52 karty, daje całe mnóstwo możliwości. Grać można w „Remika”, „Wojnę” czy „Tysiąca”. Każda z nich wpływa na umiejętność logicznego myślenia, koncentrację i pamięć.

My w czasie wakacji graliśmy między innymi w:

- „Wojnę”

- „Pana”

- „Kuku”

- „Świnię”

- „Tysiąca”

- „Remika”

Tutaj warto pozaglądać, by pogłębić swoją wiedzę na temat kart i popularnych gier karcianych:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Karty

https://pl.wikipedia.org/wiki/Gra_karciana

  Sobota  3.09.2016 ||  Dodała  p. Psycholog

 

 

  30 | Kudłata lokatorka w naszym domu...

Od kilku tygodniu w Domu Dziecka mieszka urocza kotka zwana DAISY (lub Dejzi, jeśli używamy spolszczonej wersji jej imienia). Zamieszkała z nami głównie za sprawą Darii, która szukała nowego lokum dla swojej pupilki, która mieszkała z nią wcześniej.

Obecność zwierzęcia  wśród dzieci pozwala uczyć im się  odpowiedzialności

za żywą istotę, dbania o jej bezpieczeństwo i potrzeby, uwrażliwia i uczy miłości do innej istoty.

Kot coraz swobodniej porusza się po placówce, oswaja z jej mieszkańcami i pracownikami. Gdy pogoda dopisuje spędza czas wygrzewając się na murku przed domem. Wieczorem chętnie wraca do budynku i urzęduje głównie w pokoju wychowawców, umilając czas głośnym mruczeniem.

  Czwartek  1.09.2016 ||  Dodała  Judyta

 

 

  29 | Wspomnienia po półkolonii...

Porządkując zdjęcia na telefonie, natknęłam się na fotografie z turnusu półkolonii organizowanych w świetlicy przy klasztorze Ojców Franciszkanów, w których od kilku lat uczestniczą nasi najmłodsi wychowankowie. Zosia, Oliwia, Dawid i Karol z coraz większą otwartością i swobodą  spędzali  czas  w  towarzystwie  kolegów  i koleżanek poznanych na

zajęciach.

W drodze powrotnej dużą frajdę sprawiały im zabawy na Ogródku Jordanowskim i pozowanie do fotek. Uwieńczeniem dwutygodniowego turnusu był przygotowany występ: przedstawienie teatralne o małej żabce i pokazy taneczne. Nasi podopiecznie tańczyli do piosenki o czekoladzie, niewykluczone, że z powodu ich dużej miłości do słodkości.

Udział w zajęciach półkolonijnych sprawił całej czwórce dużą frajdę, w przyszłym roku zapowiedzieli, że chcieliby uczestniczyć w obu turnusach.

Za opiekę nad rozbrykaną ekipą dziękujemy w szczególności organizatorce – pani Karolinie Radeckiej i wszystkim wspierającym ją w tym przedsięwzięciu osobom. Pozdrawiamy i do zobaczenia za rok…

  Wtorek  30.08.2016 ||  Dodała  Judyta

 

 

zobacz również...

 

| 35 - 29 | 28 - 22 | 21 - 15 | 14 - 8 | 7 - 1 |

Publikacja wizerunku osób za zgodą zainteresowanych
(
zgodnie z Ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (z późniejszymi zmianami i uwzględnieniem dyrektyw Wspólnot Europejskich)

 
Nasi Przyjaciele


 
 
     

wszelkie prawa zastrzeżone (c) waja 2008

 

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.